Dolny Śląsk stawia na innowacje: Koleje Dolnośląskie zamawiają nowoczesne pociągi

Dolny Śląsk podejmuje odważny krok w stronę zrównoważonego transportu kolejowego. Regionalny przewoźnik, Koleje Dolnośląskie, ogłosił przetarg, którego celem jest wdrożenie nowatorskich rozwiązań na torach regionu. W planach są dwie serie innowacyjnych pociągów, które będą wykorzystywać zarówno standardową trakcję elektryczną, jak i nowoczesne, bezemisyjne napędy – w tym technologie wodorowe oraz bateryjne.

Nowe rozdanie: przełomowe warunki przetargu

Ogłoszony przetarg wyróżnia się nie tylko na tle lokalnych, ale i ogólnopolskich inwestycji kolejowych. Koleje Dolnośląskie postawiły na współpracę z dwoma niezależnymi wykonawcami, których zadaniem będzie dostarczenie łącznie czterech prototypowych pojazdów. Każda z jednostek musi być przystosowana zarówno do poboru energii z sieci trakcyjnej, jak i pracy na alternatywnym, przyjaznym środowisku źródle zasilania. Wśród rozpatrywanych rozwiązań technologicznych znalazły się baterie, superkondensatory oraz ogniwa wodorowe.

Otwartość na różne technologie – szansa dla producentów

Przewoźnik zaprosił producentów do współpracy w formule partnerstwa innowacyjnego. Oznacza to, że każda firma może przedstawić dwa swoje prototypy, a o wyborze rozstrzygną nie tylko parametry techniczne, ale także innowacyjność i funkcjonalność. Pociągi muszą być w stanie przewieźć co najmniej 120 pasażerów na miejscach siedzących oraz zostać wyposażone w minimum trzy pary drzwi, co poprawi komfort i sprawność obsługi. To podejście otwiera drzwi zarówno dla konstrukcji bateryjnych, jak i wodorowych oraz ewentualnych hybryd.

Dlaczego ten projekt jest ważny dla Dolnego Śląska?

Region od lat inwestuje w rozwój dostępności kolejowej, jednak część tras wciąż nie jest zelektryfikowana. Odejście od spalinowych pojazdów staje się konieczne, zwłaszcza w kontekście unijnych regulacji dotyczących ochrony środowiska. Wdrożenie prototypów pozwoli Dolnoślązakom korzystać z nowoczesnych i ekologicznych rozwiązań, a przewoźnikowi – zdobyć realną wiedzę na temat nowych napędów. To doświadczenie może okazać się kluczowe podczas przyszłych inwestycji i rozbudowy taboru.

Harmonogram: od projektu do jazd testowych

Nietypowa forma przetargu – partnerstwo innowacyjne – niesie ze sobą nowe wyzwania dla producentów. Od momentu podpisania umowy wykonawcy będą mieli 30 miesięcy na opracowanie i dostarczenie gotowych prototypów. Następnie przewidziano roczny okres testów, które będą odbywać się na wybranych trasach regionu pod nadzorem Kolei Dolnośląskich. Testy pozwolą sprawdzić zachowanie pojazdów w rzeczywistych warunkach oraz przygotować się na ewentualne wdrożenie na szeroką skalę.

Jasne kryteria wyboru i perspektywa rozwoju floty

Oceniając prototypy, Koleje Dolnośląskie wezmą pod uwagę głównie koszty eksploatacji, niezawodność i efektywność energetyczną. Tak szeroko zakrojony pilotaż jest pierwszym tego typu przedsięwzięciem w Polsce. Wielomiesięczne przygotowania zaowocowały przemyślanym procesem, w którym po zakończeniu testów możliwe będzie złożenie zamówienia na kolejne pojazdy. Docelowo w barwach przewoźnika może jeździć nawet 18 nowoczesnych składów, prototypy włącznie.

Polska na ścieżce europejskich zmian

W naszym kraju dotąd dominowały pociągi elektryczne i spalinowe, ale światowe trendy wyraźnie wskazują kierunek rozwoju kolei. Dolnośląska inicjatywa może uczynić region krajowym liderem innowacji transportowych. Zbliżone rozwiązania rozwijają już Niemcy, Francuzi, Hiszpanie czy Duńczycy oraz Chorwaci, zamawiając i testując pociągi z napędem bateryjnym lub wodorowym. Dolnośląski projekt pozwoli zatem mieszkańcom regionu korzystać z technologii, które wkrótce mogą stać się standardem w całej Europie.

Co to oznacza dla mieszkańców Dolnego Śląska?

Przedstawiony program przynosi regionowi wymierne korzyści. Po pierwsze, pojawi się szansa na bezemisyjne podróże nawet tam, gdzie nie dociera sieć trakcyjna. Po drugie, wdrażanie nowoczesnych rozwiązań może przełożyć się na lepszą punktualność i większy komfort pasażerów. Wreszcie, Dolny Śląsk już dziś staje się areną testową dla technologii, które mają szansę zrewolucjonizować transport publiczny w najbliższych latach. Realizacja projektu będzie wymagać współpracy samorządu, przewoźnika i producentów, ale potencjalne efekty – zarówno dla środowiska, jak i dla mieszkańców – mogą być znaczące.

Źródło: wroclaw.pl