Heroiczna akcja: kobieta skoczyła do rzeki, by uratować psa z zamarzniętego lodu

O poranku w okolicach Mostu Brodzkiego doszło do niebezpiecznej sytuacji, która mogła skończyć się tragedią. Podczas spaceru z psem, mieszkanka miasta stała się świadkiem załamania lodu pod swoim czworonogiem. Zaskoczona kobieta zdecydowała się wejść do zimnej rzeki, by ratować zwierzę.

Natychmiastowa interwencja służb ratunkowych

Na miejsce szybko wezwano odpowiednie służby. Jako pierwsi pojawili się ratownicy z Wodnej Służby Ratunkowej, wspierani przez strażaków z Państwowej Straży Pożarnej. Dzięki sprawnej akcji udało się wydobyć zarówno kobietę, jak i psa z lodowatej wody, zanim doszło do poważniejszych konsekwencji zdrowotnych.

Stan poszkodowanych i dalsza opieka

Osoba, która próbowała ratować zwierzę, była silnie wychłodzona i przemoczona. Ratownicy udzielili jej pomocy termicznej oraz podstawowej opieki medycznej. Po zabezpieczeniu stanu poszkodowanej, została ona przekazana pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Pies również otrzymał potrzebną pomoc.

Ważne ostrzeżenie dla mieszkańców

Wydarzenie stanowi przypomnienie o poważnych zagrożeniach związanych z wchodzeniem na zamarznięte zbiorniki wodne. Cienki lód może nie wytrzymać ciężaru zarówno człowieka, jak i zwierzęcia. Lokalne służby ponownie apelują o ostrożność i rozsądek podczas spacerów w pobliżu rzek i stawów zimą.

W sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia zawsze należy jak najszybciej informować służby ratunkowe. Własna inicjatywa, mimo że często podyktowana troską o zwierzę, może prowadzić do niebezpiecznych konsekwencji.

Źródło: facebook.com/biuroprasoweUMW