Monocyklista na prędkości: 61 km/h w strefie ograniczeń!

W centrum Dolnego Śląska doszło do nietypowego zdarzenia, które przyciągnęło uwagę zarówno mieszkańców, jak i lokalnych służb. Policjanci drogówki musieli interweniować, gdy na ulicy pojawił się mężczyzna na elektrycznym monocyklu. Choć coraz więcej osób korzysta z takich nowoczesnych środków transportu, ich obecność w środku miasta wciąż może być zaskakująca. Największym problemem okazała się jednak prędkość, z jaką mężczyzna się poruszał.

Zasady korzystania z elektrycznych pojazdów

Przepisy wyraźnie określają, że elektryczne urządzenia transportowe powinny poruszać się po drogach dla rowerów lub, gdy takich nie ma, po chodnikach, utrzymując prędkość zbliżoną do prędkości pieszego. Mimo to, 24-letni mieszkaniec zdecydował się jechać jezdnią, osiągając prędkość aż 61 km/h, podczas gdy dozwolona prędkość wynosi nie więcej niż 20 km/h.

Reakcja policji na naruszenie przepisów

Dolnośląska policja drogowa szybko przeprowadziła akcję przy użyciu wideorejestratora w nieoznakowanym pojeździe, dokumentując ryzykowne zachowanie. Mężczyzna uznał swoją winę i zgodził się na mandat w wysokości 1000 złotych, który natychmiast opłacił. Takie sytuacje mogą mieć poważne skutki nie tylko finansowe, ale przede wszystkim wpływają na bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg.

Ważność przestrzegania przepisów

Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie ostrożności i przestrzeganie przepisów. Bezpieczeństwo na drogach jest wspólną odpowiedzialnością. Tylko poprzez rozwagę i odpowiedzialne korzystanie z dróg możemy zagwarantować bezpieczne przemieszczanie się dla wszystkich.

Rosnąca liczba nowoczesnych środków transportu wymaga od ich użytkowników pełnej świadomości obowiązujących przepisów i konsekwencji ich nieprzestrzegania. Każdy, kto decyduje się na korzystanie z dróg publicznych, niezależnie od wybranego środka transportu, powinien priorytetowo traktować bezpieczeństwo swoje i innych.

Źródło: Policja Dolnośląska