Agresywny kierowca ujęty po pościgu w Obornikach Śląskich
Sobotnie popołudnie w Obornikach Śląskich przyniosło niebezpieczną sytuację na jednej ze stacji paliw. Około godziny 17:00 interwencja służb mundurowych okazała się konieczna po otrzymaniu zgłoszenia o agresywnym zachowaniu nieznanego mężczyzny. Zgłoszenie natychmiast uruchomiło procedury bezpieczeństwa, a na miejsce skierowano patrol policji z Trzebnicy.
Pościg i zatrzymanie podejrzanego na terenie stacji
Po przyjeździe funkcjonariuszy świadkowie przekazali informacje, że sprawca opuścił teren stacji, kierując się w stronę zaplecza. Policjanci niezwłocznie ruszyli w pościg, który wymagał pokonania betonowego ogrodzenia. Szybka reakcja mundurowych umożliwiła zatrzymanie mężczyzny, będącego mieszkańcem powiatu trzebnickiego. Okazało się, że mężczyzna wcześniej doprowadził do kolizji, uderzając swoim Audi w zaparkowane auto, a następnie zadał uszkodzenia karoserii metalową rurką.
Stan nietrzeźwości i obecność substancji odurzających
Podczas zatrzymania policja przeprowadziła badanie trzeźwości, które wykazało, że podejrzany miał niemal 1,5 promila alkoholu w organizmie. Na tym jednak nie zakończyły się ustalenia. W trakcie przeszukania osobistego funkcjonariusze znaleźli przy mężczyźnie dwa woreczki z białym proszkiem. Wstępna analiza laboratoryjna potwierdziła, że jest to amfetamina. 27-latek został przewieziony do komisariatu w Obornikach Śląskich i noc spędził w policyjnej celi.
Wcześniejsze incydenty z udziałem tego samego mężczyzny
Policja ustaliła, że jeszcze tego samego dnia rano zatrzymany pojawił się na komisariacie prowadząc inne auto – również pod wpływem alkoholu. Ta informacja rzuca nowe światło na całą sprawę i wskazuje na nagminne łamanie prawa przez zatrzymanego. Na miejscu działał zespół dochodzeniowy oraz technik kryminalistyki, zabezpieczając ślady potrzebne do dalszego postępowania.
Grożące konsekwencje i dalszy bieg sprawy
Zatrzymanemu przedstawiono zarzuty obejmujące m.in. prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, posiadanie narkotyków oraz zniszczenie mienia. Za te czyny grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Policja prowadzi dalsze czynności, aby szczegółowo wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia i ocenić ewentualną odpowiedzialność za wcześniejsze wykroczenia.
Źródło: Policja Dolnośląska
