Pogodowy rollercoaster: Upały do 34 stopni, a potem burze w polskim Trójkącie Bermudzkim!

Polska stoi u progu istotnego załamania pogodowego, które przyniesie ze sobą zarówno ekstremalne upały, jak i gwałtowne burze. Prognozy meteorologiczne wskazują, że te dynamiczne zmiany mogą trwać nawet przez cztery dni, co wymaga odpowiedniego przygotowania się na każdą ewentualność.

Ekstremalne ciepło: Upały w czwartek

Początek załamania pogody rozpocznie się od uciążliwych upałów. W całej Polsce temperatury przekroczą 30 stopni Celsjusza, a w centrum termometry pokażą nawet 34 stopnie. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia dla regionów takich jak: lubuskie, dolnośląskie, opolskie, łódzkie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, części zachodniopomorskiego i pomorskiego, a także dla części mazowieckiego.

Na południowo-wschodnich obszarach Mazowsza obowiązują ostrzeżenia II stopnia. Dotyczą one województw: małopolskiego, podkarpackiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, śląskiego, części łódzkiego i podlaskiego. Ostrzeżenia te będą aktywne od czwartku południa do piątku wieczorem.

Zmiana pogody: Burze w piątek

W piątek, 29 sierpnia, nad Polskę nadciągną burze. Modele pogodowe wskazują, że najbardziej zagrożone będą południowe i centralne części kraju. Regiony takie jak Łódź, Wrocław i Katowice mogą spodziewać się intensywnych opadów i burz. Mieszkańcy tych miast powinni być przygotowani na możliwe utrudnienia.

W sobotę sytuacja nie ulegnie poprawie. Intensywne opady i burze będą się przemieszczać z Dolnego Śląska przez centrum aż po Mazowsze i Kujawy. W tych obszarach mogą wystąpić ulewy oraz silne wiatry i gradobicia.

Niedzielna przerwa w opadach

W niedzielę, 31 sierpnia, opady ustaną, a niebo będzie bezchmurne. To krótkotrwałe uspokojenie pogody będzie mogło dać mieszkańcom chwilę odpoczynku przed kolejnym załamaniem pogody.

Powrót burz w pierwszym dniu szkoły

1 września, gdy uczniowie wrócą do szkół, pogoda znów się zaostrzy. Intensywne burze obejmą wschodnią część Polski, od Lubelszczyzny po Podlasie. Prognozowane są opady rzędu 30-60 mm/h, co może prowadzić do podtopień w regionach takich jak Lubelszczyzna, Podlasie i części Mazowsza.

Kulminacja nastąpi 2 września, kiedy centralna Polska doświadczy bardzo silnych deszczy. Obszar od Wrocławia przez Poznań do Bydgoszczy i Łodzi znajdzie się pod wpływem intensywnych burz, które mogą prowadzić do lokalnych podtopień.

Przed nami cztery dni z nieprzewidywalną pogodą, które wymagają przygotowania na nagłe zmiany warunków atmosferycznych. To czas, by być czujnym i odpowiednio zabezpieczyć mienie oraz siebie.